content top

Bądź zielony – regeneruj!

Nie każdy zdaje sobie sprawę iż regeneracja tonerów nie jest tylko przejawem troski o stan własnego portfela, ale i środowisko naturalne, które w wyniku nieprzemyślanej działalności człowieka doznaje ciągłej szkody.

Przede wszystkim ponowne wykorzystanie już wytworzonych i potencjalnie zużytych urządzeń i elementów to w przypadku tonerów coś na kształt recyklingu. Zakup nowego kartridża spowoduje niechybne wylądowanie na śmietniku tego zużytego. W sytuacji gdy użytkownik zdecyduje się na regenerację, a więc sprawdzenie i ponowne napełnienie dotychczasowego urządzenia na wysypisku nie ląduje nic nowego…

Takie postępowanie wydawać się może nieistotne biorąc pod uwagę indywidualnego użytkownika drukarek. W przypadku korporacji gdzie funkcjonuje kilkadziesiąt lub nawet kilkaset drukarek takie działania mają spory wydźwięk proekologiczny. Podobnie biorąc pod uwagę indywidualnych użytkowników z całej Polski z których przynajmniej połowa zdecyduje się na regenerację – oznaczać to będzie tony mniej odpadów. Warto przemyśleć swoje działania choćby i pod tym kątem bo skoro jeden toner może rozkładać się nawet do 450 lat warto oszczędzić sobie przyszłości w której otaczają nas góry śmieci.

Toner który nie może zostać zregenerowany nie może być zwyczajnie wyrzucony do śmietnika, bo jest to tak zwany odpad niebezpieczny. Regeneracja to nic innego jak odzysk surowców wtórnych i kolejne ich wykorzystanie. Szczególnie niebezpieczne dla środowiska są takie elementy tonera jak głowice, które zawierają wałki światłoczułe i resztki proszku drukującego. Dlatego zużyty toner, nawet jeżeli nie zdecydujemy się na jego regenerację warto oddać do punktu, który może go ponownie wykorzystać, a jeżeli nie będzie to możliwe to przynajmniej zostanie on prawidłowo zutylizowany.